Upamiętnienie ofiar niemieckiej zbrodni – 79. rocznica mordu w Lesie Pilickim
15.07.2022
Dzień 15 lipca 1943 roku był chyba najczarniejszym dniem w historii naszego miasta – mówił wicestarosta Piotr Bożko na miejscu straceń na uroczysku Osuszek w Lesie Pilickim, wspominając podczas rocznicowej uroczystości niemiecką zbrodnię sprzed 79 lat. – W tym dniu znajomi, sąsiedzi naszych rodziców, dziadków i pradziadków zostali zamordowani tutaj, w tym miejscu. W miejscu, gdzie zamordowanych zostało jeszcze kilkuset innych bielszczan i ludzi z okolic Bielska Podlaskiego. Zamordowani zostali dlatego, że byli innej narodowości, że żyli w innym miejscu niż okupanci, że chodzili do kościoła, brali tutaj śluby, pracowali. Że byli ludźmi, których ktoś nienawidził, ktoś nie rozumiał., ktoś nie szanował.
15 lipca br. przy mauzoleum „Ofiarom Barbarzyństwa” na bielskim cmentarzu parafialnym i na polanie Lasu Pilickiego mieszkańcy miasta i powiatu bielskiego uczcili pamięć 50 ofiar niemieckiej zbrodni, rozstrzelanych owego tragicznego dnia przed 79 laty. Uroczystość rozpoczęło złożenie wiązanek i wieńców na mogiłach pomordowanych. Złożyli je m.in. wicestarosta Piotr Bożko wraz z sekretarzem powiatu Markiem Martyniukiem, wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski, przewodniczący rady miasta Bielsk Podlaski Andrzej Roszczenko wraz z radnymi miejskimi, zastępca wójta gminy Bielsk Podlaski Anatol Filipiuk z przewodniczącym rady gminy Stanisławem Olszewskim i radnym Anatolem Grzegorzem Tymińskim. Hołd pomordowanym oddali przedstawiciele służb mundurowych: komendanci powiatowi Policji i Państwowej Straży Pożarnej, przedstawiciele Wojska Polskiego i Straży Granicznej oraz pracownicy Nadleśnictwa Bielsk Podlaski. Wiązanki składały również delegacje szkół, instytucji, przedsiębiorstw i innych samorządów oraz członkowie rodzin ofiar. Asystowały im liczne poczty sztandarowe i werble młodzieżowej orkiestry dętej.
W intencji ofiar zbrodni nad ich mogiłami odprawiona została msza św., w której koncelebransami byli duchowni: ks. Paweł Sierakowski, ks. Andrzej Kiersnowski oraz ks. Jarosław Przeździecki. Obecny był również proboszcz prawosławnej parafii Opieki Matki Bożej ks. mitrat Jan Szmydki. Celebrację uświetniał śpiew chóru parafialnego. Homilię wygłosił ks. Paweł Sierakowski, wikariusz bielskiej parafii Miłosierdzia Bożego. – Wspominajmy ich, nie zatracajmy pamięci i wspólnie módlmy się za dusze ofiar 15 lipca 1943 r. – apelował ks. Paweł do uczestników uroczystości. – Módlmy się, aby podobne tragedie nigdy nie miały miejsca, aby nienawiść nie zagościła w sercach ludzi. Pielęgnacja pamięci ofiar za Ojczyznę to dobra lekcja pamięci dla potomnych. Mówi się, że człowiek żyje tak długo, jak długo trwa o nim pamięć. Dzisiaj powinniśmy być w tym miejscu i jesteśmy. Pamięć o naszych bliskich to nasz obowiązek.
Po zakończonej mszy św. udano się na polanę Lasu Pilickiego na uroczysku Osuszek, gdzie pod krzyżem modlitewnej pamięci w miejscu, gdzie znajdowały się doły śmierci, ponownie złożono wiązanki, oddając cześć pamięci pomordowanych bielszczan. Tu pod przewodnictwem kapłanów ks. mitrata Jana Szmydkiego i Pawła Sierakowskiego odmówiono modlitwy w intencji rozstrzelanych. Do zebranych zwrócił się wicestarosta Piotr Bożko. – To jest dla mnie coś niepojętego, że stać kogoś na takie czyny – mówił wicestarosta. – Wydawałoby się, że ta wojna, która doświadczyła w tak tragiczny sposób miliony ludzi, powinna być nauczką dla przyszłych i następnych pokoleń. Niestety ludzie się nie zmieniają. Dzisiaj też w niedalekim sąsiedztwie giną ludzie, mordowane są niewinne dzieci. Ta nauka naszych przodków, ich cierpienia, ich kaźnie niestety nie znajdują zrozumienia we współczesnym świecie. Ale ważne jest, że spotykamy się od lat wspólnie w tym miejscu zbrodni, kaźni tych ludzi i pamiętamy
o tym. Dziękuję państwu za to, że jesteście tu w tym dniu.
pd, js