30 lat szkolnej podróży - jubileusz 30-lecia Zespołu Szkół Specjalnych im. Jana Pawła II w Bielsku Podlaskim
07.09.2022
30 lat szkolnej podróży… Pod takim hasłem i w tej konwencji przebiegła jubileuszowa uroczystość bielskiego Zespołu Szkół Specjalnych im. Jana Pawła II. Trzeba przyznać, że wyjątkowa to szkoła, wyjątkowi uczniowie, nauczyciele, pracownicy i rodzice. Nie mogło zatem być inaczej, by równie wyjątkowe było wydarzenie, które 7 września br. zgromadziło liczną szkolną rodzinę i jej przyjaciół. Wśród nich nie zabrakło oczywiście przedstawicieli Powiatu Bielskiego, którym przewodzili starosta Sławomir Jerzy Snarski, wicestarosta Piotr Bożko oraz przewodniczący rady powiatu Andrzej Leszczyński.
Zaczęło się od modlitwy. Najpierw w cerkwi pw. Opieki Matki Bożej, gdzie pod przewodnictwem arcybiskupa bielskiego Grzegorza modlono się w intencji szkoły, jej nauczycieli, pracowników oraz uczniów i ich rodzin. Potem w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego biskup drohiczyński Piotr Sawczuk odprawił mszę św. w tej samej intencji.
Jubileuszowy pociąg ruszył… Brawurowo, lecz z prawdziwą maestrią poprowadzili go nauczyciele Beata Jacewicz-Jakończuk oraz Dariusz Filimoniuk, którzy na tę okazję przywdziali mundury kolejarskie. Udajemy się wraz z nimi w drogę przez lata działalności szkoły, wspominając, ciesząc się jej sukcesami i słuchając występujących gości.
Historia Zespołu Szkół Specjalnych im. Jana Pawła II nie ogranicza się tylko do ostatniego 30-lecia. W 1992 roku powstała bowiem Szkoła Podstawowa Specjalna nr 6 w Bielsku Podlaskim, od której to daty liczy się bieg czasu dla dziś funkcjonującej placówki, ale jej dzieje sięgają jeszcze głębiej. W 1960 r. z inicjatywy Włodzimierza Łozińskiego, kierownika Szkoły Podstawowej nr 2 (funkcjonującej wówczas w budynku obecnej SP nr 5), powstała klasa specjalna dla uczniów z trudnościami edukacyjnymi. Po zmianie siedziby SP nr 2 rozrośnięte do kilku oddziałów klasy specjalne pozostały w tym miejscu, działając w ramach Szkoły Podstawowej nr 1. W 1972 r. trafiły one ponownie do SP nr 2 na ulicę kpt. Władysława Wysockiego.
Rok 1984 przyniósł utworzenie „klasy życia” dla uczniów dotkniętych niepełnosprawnością w stopniu umiarkowanym i znacznym. Zagościła ona w pomieszczeniach w piwnicy budynku przy ul. Sienkiewicza 11A, opuszczonych przez Przedszkole nr 3. W 1991 r. powołano do życia kolejną „klasę życia”, a już wkrótce włączono je do powstającej Szkoły Podstawowej Specjalnej nr 6. Pierwszym jej dyrektorem została Nina Kocjan, która przejęła od Szkoły Podstawowej nr 2 oddziały specjalne. Siedzibą nowej placówki został budynek po byłym żłobku przy ul. Poświętnej 3.
Szkolny pociąg jechał dalej… Zmieniła się nazwa szkoły, która od roku 1998 stała się Zespołem Szkół Specjalnych. Przewijali się przez nią uczniowie, nauczyciele, dyrektorzy i następowały zmiany siedziby placówki. Kolejnymi dyrektorami szkoły byli Władysław Kobus (1995-98), Andrzej Walio (1998-2004), Katarzyna Małgorzata Pacewicz (2004-2006), Jolanta Elżbieta Boćkowska (2006-2018) i od roku 2018 ponownie Katarzyna Małgorzata Pacewicz. Zanim Zespół Szkół Specjalnych osiadł na stałe w dzisiejszej siedzibie przy ul. Wojska Polskiego 17, wędrował z ul. Poświętnej do budynku po byłym liceum medycznym przy ul. Kleszczelowskiej 5 (w 2003 r.), by stąd w 2008 r. przenieść się do obecnej lokalizacji po byłym Zespole Szkół nr 2. 16 grudnia owego roku dokonano uroczystego otwarcia nowej siedziby oraz nadano jej imię patrona – Jana Pawła II.
W latach tych szkoła rozwinęła się, zmieniając swoją strukturę. Powstała w niej Zasadnicza Szkoła Zawodowa, a klika lat później – Szkoła Przysposabiająca do Pracy. Wszystko to po to, by lepiej przygotować młodzież do samodzielnego radzenia sobie w życiu.
Wstępem do jubileuszowej gali był występ zespołu, złożonego z nauczycieli szkoły. Znana z filmu „Czterdziestolatek” melodia została przez nich wykorzystana z nowym tekstem przystosowanym do bieżącej okoliczności pt. „30 lat minęło”. Zapowiadało się, że całe to wydarzenie wcale nie będzie jubileuszem, jakich wiele…
Gospodarz jubileuszowej uroczystości, dyrektor szkoły Katarzyna Pacewicz powitała zacne grono gości i przyjaciół. Wśród nich oprócz starosty Sławomira Jerzego Snarskiego i towarzyszących mu przedstawicieli władz powiatu, znaleźli się m.in. ks. biskup drohiczyński Piotr Sawczuk wraz z innymi duchownymi, prawosławny dziekan bielski ks. mitrat Leoncjusz Tofiluk i inni księża prawosławni, podlaski kurator oświaty Beata Pietruszka, przedstawiciele samorządów gminnych z terenu powiatu bielskiego, dyrektorzy szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Przybyli również byli dyrektorzy Zespołu Szkół Specjalnych i poprzedzających go instytucji – Nina Kocjan, Andrzej Walio oraz Jolanta Elżbieta Boćkowska. Wspominano również nieżyjącego już niestety Władysława Kobusa, ale obecna była jego małżonka. Salę wypełnili licznie przybyli obecni i emerytowani nauczyciele, uczniowie i ich rodzice. Wszyscy oni stojąc na baczność razem zaśpiewali hymn państwowy.
Dalej nastąpił czas podziękowań, gratulacji i wspomnień. Rozpoczęła je pani dyrektor Pacewicz, wracając pamięcią do swoich młodzieńczych czasów studenckich i z okresu, gdy podejmowała pierwszą pracę. - Gdy szukałam w Bielsku placówki, w której mogłabym odbyć praktyki studenckie, skierowano mnie na ulicę Poświętną – wspominała. – A tam właśnie trwały prace adaptacyjne budynku po byłym żłobku. I właśnie w tamtym miejscu od 1 września 1992 roku powstała Szkoła Podstawowa Specjalna nr 6. Ówczesna pani dyrektor Nina Kocjan przyjęła mnie na praktyki i już wtedy poczułam, że jest to wyjątkowe miejsce, wyjątkowa szkoła. Tam był wyjątkowy klimat. Szkoła była wtedy wyjątkowo kameralna. Było niewiele klas, niewielka kadra pedagogiczna. I pamiętam, że ówczesna pani dyrektor powiedziała wtedy, że jak tylko skończę studia, to koniecznie mam się do niej zgłosić. I tak się rzeczywiście stało. Skończyłam studia, przyjechałam do pani dyrektor i pani dyrektor mnie zatrudniła. I tak się zaczęła moja zawodowa i jednocześnie szkolna podróż.
Każdy jubileusz jest przede wszystkim pisany historią ludzi – mówił starosta Sławomir Jerzy Snarski w swoim wystąpieniu jako współgospodarz uroczystości. – Mam to szczęście, że dwie trzecie tego jubileuszu, bo już od dwudziestu lat jestem starostą bielskim wraz z wicestarostą, mogę obserwować tą szkołę, jej rozwój, jej sukcesy, bo porażek nie było. I kiedy przypominam te obawy, kiedy przenosiliśmy tą szkołę tutaj, na to miejsce, i spotkania z rodzicami, ich obawy, czy na pewno będzie tutaj lepiej, to chcę podziękować tym wszystkim, którzy nam zaufaliście, że będzie lepiej. Że znajdziecie dobre, spokojne miejsce na fajną edukację dla tych dzieci, o których Jan Paweł II mówił, że są niejednokrotnie odzwierciedleniem cierpienia tego Jezusa, który był i jest dla nas wzorem do naśladowania, który tak bardzo chciał, aby było żywe dzieło pomocy ludziom potrzebującym, z różnymi niepełnosprawnościami, z różnymi możliwościami. To było dla nas ważne, kiedy czternaście lat temu wybieraliście imię Jana Pawła II byłem przekonany, że to jest dobry kierunek, że będzie to właśnie żywe dzieło, o które on zabiegał.
Wracając do przeszłości starosta wspomniał byłych kierowników tej szkoły. – Cieszę się z obecności poprzednich dyrektorów, bo to nie jest tak, że coś dziś się zaczyna i się kończy. To jest historia i doceniam waszą pracę, bo każdy miał swoje możliwości i starał się dołożyć swoją cegiełkę. Naszym wkładem jest to, że nie zmarnowaliśmy tego, co było waszym udziałem i do czego dołożyliśmy własną cegiełkę.
Mówiąc o sytuacji szkoły i jej przyszłości starosta poinformował, iż Powiat Bielski co roku dokłada do jej budżetu ok. pół miliona zł, aby zapewnić dzieciom dobre warunki nauki. Obecnie zarząd i rada powiatu wesprą kwotą 45 tys. zł budowę placu zabaw.
Po zakończeniu wystąpienia starosta wraz z wicestarostą Piotrem Bożko, przewodniczącym rady powiatu Andrzejem Leszczyńskim oraz naczelnikiem wydziału oświaty, kultury i ochrony zdrowia Anatolem Grzegorzem Tymińskim wręczyli pamiątkowy grawerton oraz nagrodę.
W dalszej kolejności życzenia i gratulacje dyrektorowi szkoły i całej jej społeczności złożył ks. biskup drohiczyński Piotr Sawczuk, a po nim podlaski kurator oświaty Beata Pietruszka, dziekan bielski ks. mitrat Leoncjusz Tofiluk, wójtowie i burmistrzowie gmin i miast z terenu powiatu oraz przedstawiciele rodziców dzieci uczących się w szkole. Rada rodziców przekazała pani dyrektor „bon na marzenia”, opiewający na niebagatelną kwotę 10 tys. zł. Wystąpienia gości zakończyło wzruszające wystąpienie Niny Kocjan, emerytowanej dyrektor byłej Szkoły Podstawowej Specjalnej nr 6.
Następnie prowadzący uroczystość Beata Jacewicz-Jakończuk i Dariusz Filimoniuk zaprosili uczestników zgromadzenia do dalszej podróży pociągiem wspomnień, tym razem w formie prezentacji. Na telebimie wyświetlono serię archiwalnych zdjęć dokumentujących byłe siedziby szkoły, jej kierowników, pracowników i uczniów. Zaprezentowano również film promocyjny ukazujący warunki panujące w placówce, jej bogate wyposażenie i możliwości, jakie stwarza dla dobra uczniów i ich rozwoju.
Kolejnym przystankiem jubileuszowego pociągu były podziękowania, które tym razem to pani dyrektor skierowała do swoich gości. Wraz z podziękowaniami wyróżnionym osobom i instytucjom wręczone zostały pamiątkowe statuetki. Otrzymali je m.in. starosta Snarski, biskup Sawczuk wraz z proboszczami miejscowych parafii: ks. Dariuszem Kujawą i ks. Janem Szmydki, kurator oświaty Beata Pietruszka, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Leszek Aleksiejuk oraz dawni dyrektorzy szkoły. Tę część spotkania zakończono poczęstunkiem jubileuszowego tortu w kształcie… a jakże – pociągu! Świece na torcie zdmuchnęli wspólnie starosta, dyrektorzy szkoły i jedna z pań nauczycielek.
Ceremonia podziękowań podzielona została na części, poprzedzielane artystycznymi prezentacjami uczniów i nauczycieli. Trzeba przyznać, że przygotowane z niezwykłą pomysłowością, bogato aranżowane widowisko składające się z kilku programów, wzbudziło prawdziwy aplauz publiczności. Można było zatem obejrzeć niezwykle barwny, imponujący strojami i choreografią, zachwycający odgrywanymi rolami pokaz „kwiatowy”, na który składał się taniec motyli i rozkwit podlewanych kwiatów. Młodzi artyści następnie zaprezentowali wiersz o tematyce rodzinnej, zobrazowany krótkimi scenkami rodzajowymi. Ostatnim programem, który zasłużył na największe brawa był występ „rockowy” do piosenki „Na bosaka”. Zespół kilkunastu artystów wyposażonych w atrapy gitar w trakcie wykonywania utworu zrzucił swoje obuwie, kontynuując występ… boso.
Jubileuszowy pociąg dojeżdżał do stacji końcowej. Prowadzący prosili więc o ostrożne wysiadanie, zapraszając jednocześnie wszystkich uczestników podróży na poczęstunek. Jeszcze tylko wyprowadzono sztandar szkoły, złożono ostatnie życzenia, wręczono ostatnie prezenty…
W pamięci pozostaną wszystkim słowa pani dyrektor Pacewicz o kierowanej przez nią placówce. – O naszej szkole można by mówić bardzo, bardzo wiele. Przez te wszystkie lata zmieniała swoje miejsca, zmieniała swój wygląd, zmieniała strukturę. Ale jedno się w niej nie zmieniło. Ciągle, i to trwa do dziś, w tej szkole zawsze był i jest najważniejszy uczeń. A dla nas wszystkich, czy wcześniej związanych, czy obecnie związanych, pracujących dla tej szkoły, wszystko to jest po prostu częścią naszego życia. Nasza szkoła nigdy nie była miejscem, ani instytucją. To była i jest wyjątkowa społeczność, taka szkolna rodzina, gdzie są wyjątkowe dzieci i ludzie mający wielkie serca.
pd