W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Dodatkowo, korzystanie z naszej witryny oznacza akceptację przez Państwa klauzuli przetwarzania danych osobowych udostępnionych drogą elektroniczną.
Powrót

Hołd ofiarom niemieckiej zbrodni w Lesie Pilickim

15.07.2026

15 lipca w Bielsku Podlaskim odbyły się uroczystości upamiętniające 83. rocznicę niemieckiej zbrodni dokonanej w Lesie Pilickim. Obchody zgromadziły przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, duchowieństwo obu wyznań, służby mundurowe, organizacje społeczne, harcerzy, poczty sztandarowe oraz mieszkańców miasta i powiatu. Wśród uczestników obecne były również rodziny zamordowanych. Organizatorem wydarzenia był starosta bielski Sławomir Jerzy Snarski oraz Powiatowy Zespół ds. Obchodów Świąt Państwowych i Rocznic Patriotycznych, we współpracy z bielską parafią rzymskokatolicką pw. Miłosierdzia Bożego.

Uroczystości upamiętniające 83. rocznicę niemieckiej zbrodni dokonanej w Lesie Pilickim

W obchodach uczestniczyli przedstawiciele władz Powiatu Bielskiego: starosta Snarski, wicestarosta Piotr Bożko, członek zarządu powiatu Maciej Bobel, a także wiceprzewodniczący Powiatowego Zespołu ds. Obchodów Świąt Państwowych i Rocznic Patriotycznych Bogdan Komarzewski. Obecni byli również radni powiatowi, przedstawiciele administracji samorządowej, parlamentarzyści, reprezentanci samorządów gminnych i miejskich, służb, szkół, instytucji oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy.

Rocznicowe obchody rozpoczęły się przy Mauzoleum Ofiar Barbarzyństwa na cmentarzu parafialnym przy ul. Wojska Polskiego. Delegacje samorządów, instytucji i organizacji złożyły kwiaty i wieńce na mogiłach ofiar, oddając cześć mieszkańcom miasta i okolic zamordowanym przez niemieckiego okupanta.

Następnie w intencji pomordowanych została odprawiona uroczysta Msza św. pod przewodnictwem dziekana bielskiego ks. prałata Tadeusza Syczewskiego. W koncelebrze uczestniczyli liczni duchowni, w tym proboszcz miejscowej parafii Miłosierdzia Bożego ks. kanonik Roman Kowerdziej. Towarzyszyli im w modlitwie duchowni prawosławni ks. Teodor Wiertemiejuk i ks. Aleksy Kuryłowicz, podkreślając ekumeniczny wymiar uroczystości. Homilię wygłosił proboszcz parafii Najświętszej Opatrzności Bożej ks. prałat Zbigniew Karolak.

– Po zagładzie żydowskich mieszkańców Bielska Podlaskiego w Treblince przyszła kolej na pozostałych mieszkańców naszego miasta. Dokonało się to 15 lipca 1943 roku o godzinie 4.45 – przypomniał tragiczne wydarzenia ks. ks. prałat Tadeusz Syczewski. – Uzbrojeni esesmani zastukali do drzwi najpierw ks. dziekana Antoniego Beszty-Borowskiego, dzisiaj już błogosławionego. Oświadczyli, że jest aresztowany. Prowadzili go jak skazańca pod eskortą ulicą Kopernika w kierunku więzienia gestapo na Hołowiesku. Wraz z nim aresztowano pojedyncze osoby. Niemcy prowadzili pod bronią gotową do strzału całe rodziny, w tym także małe, niewinne, wystraszone dzieci i młodzież, bo w grupie aresztowanych było aż siedemnaścioro  dzieci. Wśród nich także kapłani – ks. Ludwik Olszewki i ks. Henryk Opiatowski. Dzisiaj, jak każdego roku, pamiętamy o nich, modlimy się w ich intencji za wstawiennictwem błogosławionego Antoniego Beszty-Borowskiego. Ale naszą modlitewną pamięcią ogarniamy wszystkich pomordowanych, naszych mieszkańców powiatu, województwa, wszystkich naszych żołnierzy walczących o wolną Polskę.

Druga część obchodów odbyła się na uroczysku Osuszek w Lesie Pilickim – miejscu egzekucji dokonanej 15 lipca 1943 roku. Tam uczestnicy wspólnie modlili się za ofiary i przy akompaniamencie werbli Młodzieżowej Orkiestry Dętej złożyli kwiaty pod krzyżem upamiętniającym miejsce kaźni. Oprawę uroczystości uświetnił poczet konny Stowarzyszenia „Reditus”, Grupy Rekonstrukcyjnej „Rekoństruktorzy” oraz Konnego Zakątka w Hryniewiczach Dużych.

Podczas ceremonii przypomniano tragiczne wydarzenia sprzed 83 lat, kiedy niemiecki okupant rozstrzelał 49 mieszkańców Bielska Podlaskiego i okolic. Wśród zamordowanych znaleźli się przedstawiciele lokalnej inteligencji – nauczyciele, lekarze, duchowni, urzędnicy oraz członkowie ich rodzin. Ich śmierć była elementem planowej akcji wymierzonej w osoby zaangażowane w działalność niepodległościową oraz stanowiące elitę lokalnej społeczności.

Do uczestników uroczystości przemówił starosta bielski Sławomir Jerzy Snarski i wicewojewoda podlaski Paweł Krutul. Przedstawicielka Senatora RP Anny Boguckiej odczytała list z podziękowaniami za pamięć o pomordowanych. W wystąpieniach tych podkreślano, że pamięć o ofiarach niemieckiego terroru jest nie tylko wyrazem szacunku wobec minionych pokoleń, ale także ważnym elementem budowania tożsamości historycznej i odpowiedzialności za przyszłość.

– To jest miejsce, które mówi, jak totalitaryzm, zniewolenie, pogarda dla życia postępuje z ludźmi – przemawiał starosta Snarski do zgromadzonych uczestników celebrowanej rocznicy. – Bo tylko ci, co nie kochają życia powodują to, że z radością w sercu odbierają życie innym ludziom, co widzimy na wojnach, tu – za granicą na Ukrainie, ale też w innych miejscach. I chciałoby się wołać o to, by nastąpiło opamiętanie, bo z reguły mówimy, że historia nas uczy. Ale wydaje mi się, że jesteśmy słabymi uczniami, że nie jesteśmy w stanie wyciągać z tego wniosków. Mam przyjemność, a przede wszystkim zaszczyt od dwudziestu trzech lat współorganizować te uroczystości, i tam, przy pomniku Ofiarom Barbarzyństwa, i tutaj, na miejscu straceń. Chciałem podziękować wszystkim, całej wspólnocie powiatu bielskiego, w której są i księża, i służby mundurowe, mieszkańcy Bielska, młodzież – wszyscy, którzy mają w sercu dobro tej naszej małej Ojczyzny.

Starosta wspomniał również osobę nieżyjącego od lat śp. ks. infułata Eugeniusza Beszty-Borowskiego i wygłaszane podczas rocznicowych uroczystości homilie, w których wołał o cześć oddawaną tym, którzy wcześnie zakończyli życie ze względu na to, że byli lokalnymi patriotami, którzy do końca życia służyli Panu i ludziom. Wyraził też swoją wdzięczność tym wszystkim, którzy celebrując rocznicę zbrodni oddają hołd pomordowanym Bielszczanom. Podziękował też leśnikom i władzom miejskim za dbałość o miejsce straceń.

– Cześć i chwała ty, którzy zostali tu zamordowani. To oni są w chwale, a nie ich oprawcy. Mam nadzieję, że będą takie czasy, że będziemy wszyscy w drugim człowieku widzieli brata, kolegę, przyjaciela, kiedy nie będziemy łatwo wydawali krzywdzące osądy o innych ludziach. Gdy zapanuje wzajemna miłość i szacunek wówczas będzie mniej zła na świecie. Chciałbym, żeby tak się stało – tymi słowami starosta zakończył  swoje wystąpienie.

Coroczne uroczystości w Lesie Pilickim przypominają o jednej z najtragiczniejszych kart historii regionu. Stanowią wyraz pamięci o niewinnych ofiarach niemieckiego terroru oraz zobowiązanie do przekazywania prawdy historycznej kolejnym pokoleniom.

Zdjęcia (45)

{"register":{"columns":[]}}