Pamięci ofiar niemieckiego obozu
14.05.2026
Zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca zmarłą Mariannę Grynie, która była inicjatorką powstania pomnika upamiętniającego ofiary niemieckiego obozu.
W sobotę 16 maja na cmentarzu w Konstantynowie spotkają się ci, którzy wciąż pamiętają o ofiarach niemieckiego obozu. O godzinie 10.00 rozpocznie się msza św. w kościele Miłosierdzia Bożego przy ulicy Cmentarnej. Co roku w uroczystości biorą udział byli więźniowie i ich rodziny. Obecni są uczniowie szkół podstawowych, poczty sztandarowe, nauczyciele, radni miejscy oraz mieszkańcy Konstantynowa Łódzkiego. Pomnik pamięci ofiar stoi w miejscu, gdzie w czasie II wojny światowej chowano ofiary z obozu.
Po mszy obchody przeniesione zostaną przed pomnik, gdzie zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca Mariannę Grynie. Ta wieloletnia działaczka na rzecz pamięci historycznej była inicjatorką powstania pomnika ofiar niemieckiego obozu. Przez całe życie walczyła o prawdę i sprawiedliwość. Poświęciła dziesiątki lat na dokumentowanie niemieckich zbrodni, wydając cztery książki, które stały się nieocenionym źródłem wiedzy o tamtych tragicznych wydarzeniach. Przez lata walczyła o godne upamiętnienie tego miejsca, które było świadkiem cierpienia tysięcy Polaków. Jej wytrwałość zaowocowała budową pomnika ofiary niemieckiego obozu w Konstantynowie Łódzkim w latach 1940-1943. Odsłonięto go 16 lat temu.
O upamiętnienie pani Marianny prosiły instytucje i osoby prywatne. Pisma do Roberta Jakubowskiego, burmistrza Konstantynowa Łódzkiego, nadesłała między innymi Maria Nadolska ze Stowarzyszenia „Wielichowo - Nasze Dziedzictwo” oraz przyjaciel pani Marianny Lech Nosowski. „Pani Marianna była strażniczką pamięci w najpełniejszym tego słowa znaczeniu” – napisała w kolejnym piśmie mecenas Marlena Paszko. Marianna Grynia odeszła 5 stycznia 2025 roku.Odsłonięcie tablicy w sobotę 16 maja.
Rys historyczny:
W styczniu 1940 roku przywieziono pierwsze rodziny do niemieckiego obozu przesiedleńczego, który Niemcy urządzili w przedwojennej fabryce włókienniczej przy ul. Łódzkiej 27. Kolejni przyjechali w marcu. Byli to zazwyczaj rolnicy z tak zwanego Kraju Warty, czyli ze wsi województwa bydgoskiego, łódzkiego i poznańskiego. Później obóz stał się punktem wysyłki robotników przymusowych do Niemiec. W maju 1941 roku osadzono tutaj 500 polskich Żydów, a w sierpniu około 450 księży. Wywieziono ich do obozu koncentracyjnego Dachau. Od sierpnia 1943 roku stał się obozem dla kilku tysięcy dzieci i młodzieży z Białorusi, Ukrainy i Rosji. Został wyzwolony 19 styczniu 1945 roku.
Szacuje się, że przez niemiecki obóz przesiedleńczy przeszły 42 tysiące więźniów. Do dziś udało się zidentyfikować niespełna 700 zmarłych osób, których nazwiska umieszczono na granitowych płytach.