Ocalić od zapomnienia
18.05.2026
Od 16 lat w maju spotykamy się przy pomniku ofiary niemieckiego obozu. W tym roku odsłonięta została tablica, upamiętniająca zmarłą Mariannę Grynię — inicjatorkę powstania tego miejsca pamięci.
— W tym obozie cierpienie było niewyobrażalne, a los więzionych niezwykle bolesny — mówił Robert Jakubowski, burmistrz Konstantynowa. — Odsłoniliśmy również tablicę poświęconą śp. Mariannie Gryni. Osobie, która przez całe życie walczyła o prawdę, pamięć i godne upamiętnienie ofiar. To dzięki Jej wieloletniej determinacji, pamięć o niemieckich zbrodniach, została utrwalona w przestrzeni naszego miasta. Cześć pamięci wszystkich zamordowanych.
Jak co roku, w trzecią sobotę maja odbyła się uroczystość upamiętniająca ofiary niemieckiego obozu funkcjonującego w Konstantynowie Łódzkim w latach 1940–1943. W uroczystości wziął udział 93-letni Mirosław Fligiel, który był więźniem tego obozu. Przyjechała też rodzina Marianny Gryni. Obecni byli uczniowie szkół podstawowych, poczty sztandarowe, nauczyciele, radni miejscy oraz mieszkańcy Konstantynowa Łódzkiego. Pomnik pamięci ofiar stoi w miejscu, gdzie w czasie II wojny światowej chowano ofiary z obozu. W uroczystościach wzięła udział Maria Nadolska ze Stowarzyszenia „Wielichowo — Nasze Dziedzictwo”. Kwiaty przed pomnikiem złożyli: Maciej Kucharski — pełnomocnik wojewody Doroty Ryl ds. kombatantów i Mariusz Goss — pełnomocnik prezydent Hanny Zdanowskiej ds. dziedzictwa Łodzi.
Uroczystość rozpoczęła się od mszy świętej, podczas której zebrani modlili się za ofiary obozu.
— Jeśli człowiek zapomni o historii, to ona się znów wydarzy, ponieważ wtedy zapominamy o cierpieniu. Musimy pamiętać, by to cierpienie nigdy się nie powtórzyło — mówił w kazaniu ksiądz proboszcz Marcin Wojtasik z Parafii Miłosierdzia Bożego. — Jeśli jest się z Konstantynowa, to nie wolno o tym zapomnieć.
U podnóża pomnika umieszczona została tablica poświęcona Mariannie Gryni. Odsłonił ją burmistrz Jakubowski, a poświęcił ks. Wojtasik.
O upamiętnienie pani Marianny prosiły instytucje i osoby prywatne. Pisma do burmistrza Jakubowskiego nadesłała między innymi Maria Nadolska i przyjaciel pani Marianny Lech Nosowski. „Pani Marianna była strażniczką pamięci w najpełniejszym tego słowa znaczeniu” – napisała w kolejnym piśmie mecenas Marlena Paszko.
Marianna Grynia odeszła 5 stycznia 2025 roku. Ta wieloletnia działaczka na rzecz pamięci historycznej była inicjatorką powstania pomnika ofiar niemieckiego obozu. Przez całe życie walczyła o prawdę i sprawiedliwość. Poświęciła dziesiątki lat na dokumentowanie niemieckich zbrodni, wydając cztery książki, które stały się nieocenionym źródłem wiedzy o tamtych tragicznych wydarzeniach. Przez lata walczyła o godne upamiętnienie tego miejsca, które było świadkiem cierpienia tysięcy Polaków. Jej wytrwałość zaowocowała budową pomnika ofiar niemieckiego obozu w Konstantynowie Łódzkim w latach 1940-1943. Odsłonięto go 16 lat temu.
W tym roku gmina pozyskała od wojewody łódzkiego 40 tysięcy złotych na remont granitowych płyt i rzeźby matki Piety.
— Jesteśmy wdzięczni pani wojewodzie Dorocie Ryl za dotację. Nie chcieliśmy rozpoczynać prac przed tą uroczystością. Planujemy zakończyć remont pomnika do maja przyszłego roku — wyjaśnił burmistrz Jakubowski.
Rys historyczny:
W styczniu 1940 roku przywieziono pierwsze rodziny do niemieckiego obozu przesiedleńczego, który Niemcy urządzili w przedwojennej fabryce włókienniczej przy ul. Łódzkiej 27. Kolejni przyjechali w marcu. Byli to zazwyczaj rolnicy z tak zwanego Kraju Warty, czyli ze wsi województwa bydgoskiego, łódzkiego i poznańskiego. Później obóz stał się punktem wysyłki robotników przymusowych do Niemiec. W maju 1941 roku osadzono tutaj 500 polskich Żydów, a w sierpniu około 450 księży. Wywieziono ich do obozu koncentracyjnego Dachau. Od sierpnia 1943 roku stał się obozem dla kilku tysięcy dzieci i młodzieży z Białorusi, Ukrainy i Rosji. Został wyzwolony 19 styczniu 1945 roku.
Szacuje się, że przez niemiecki obóz przesiedleńczy przeszły 42 tysiące więźniów. Do tej pory udało się zidentyfikować niespełna 700 zmarłych osób, których nazwiska umieszczono na granitowych płytach.