Konferencja o hejcie i przemocy rówieśniczej w Konstantynowie Łódzkim
15.04.2026
Na wiele pytań nurtujących pedagogów, nauczycieli, kuratorów i rodziców odpowiedzieli eksperci zaproszeni na konferencję: „Hejt i przemoc rówieśnicza – wyzwania i rozwiązania w pracy z dziećmi i młodzieżą”.
Od 5 lat do Konstantynowa Łódzkiego zjeżdżają eksperci, żeby wskazywać kierunki rozwoju pracy z dziećmi i młodzieżą.
— Spotykamy się w tym roku, ponieważ w obecnej rzeczywistości mamy do czynienia coraz częściej z hejtem i przemocą rówieśniczą. Chcemy zaakcentować, że jest to problem aktualny i chcemy przeciwdziałać takim zachowaniom — mówi Małgorzata Kuśmierczyk, dyrektor Konstantynowskiego Centrum Pomocy Rodzinie. — A to wszystko w oparciu o najnowsze badania, doświadczenia praktyków i perspektywę interdyscyplinarną.
Patronat nad wydarzeniem zawsze obejmuje Robert Jakubowski, burmistrz Konstantynowa Łódzkiego. Takie spotkania to przestrzeń do analizy aktualnych zagrożeń i ich psychospołecznych konsekwencji.
— Budujące jest to, że z roku na rok coraz więcej osób bierze udział w naszej konferencji — mówi burmistrz Jakubowski. — To dowód na to, że podejmujemy nie tylko ciekawe, ale przede wszystkim ważne i aktualne problemy społeczne. Nie boimy się rozmawiać o tematach niezwykle trudnych. Jako rodzic dwóch nastolatków zainteresował mnie osobiście temat, jak budować mądrą obecność dorosłych w życiu młodzieży.
Udział wzięło ponad 70 osób reprezentujących szkoły, poradnie, instytucje z terenu Konstantynowa, policję, Straż Miejską oraz pracownicy Wydziału Rodzinnego i Nieletnich w Sądzie Rejonowym w Pabianicach. Gościliśmy pięciu prelegentów.
— Czym różni się komentarz od hejtu? Czy na pewno wiemy? — zastanawiał się Radosław Kierzek, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury. — Młodzież wie, co to jest hejt. Moim zdaniem to starsi ludzie nie wiedzą i to oni hejtują bardzo często w komentarzach w internecie.
Podczas konferencji obejrzeliśmy filmy przygotowane przez młodych mieszkańców Konstantynowa w ramach projektu „Stop Hejt – Moc równości”. Nie wszystkie były zrozumiałe dla dorosłych zebranych w sali, bo młodzi rzeczywiście inaczej postrzegają przemoc wobec rówieśników. Kolejnym tematem były zachowania samobójcze wśród dzieci i młodzieży. Chodzi o to, żeby je zrozumieć i mądrze pomagać.
— Obserwujemy wzrost samobójstw w grupie wiekowej do 19 lat. W zeszłym roku odnotowano 161 samobójstw, a prób samobójczych zgłoszonych było 1 925 — wylicza Joanna Skiba, suicydolog. — Dotyczy to częściej dziewcząt. Na pytanie, dlaczego tak się dzieje, nie da się odpowiedzieć krótko. Młodzież w ten sposób pokazuje nam, że doświadcza pewnych problemów, kryzysów i nie radzi sobie z nimi. To jest pewna forma komunikacji dla nas dorosłych, że potrzebują pomocy. Zaskoczeniem dla wielu bywa fakt, że oni są bardzo samotni.
O regulacji zamiast represji, czyli jak dorośli mogą realnie ograniczać hejt, mówili psycholodzy dr Andrzej Śliwerski i Aleksandra Miklaszewska.
— Z punktu osoby dorosłej zastanówmy się, co my jako dorośli możemy zrobić, żeby chronić nasze dzieciaki przed hejtem. Ale również przed tym, żeby one nie hejtowały. Bo czasami są ofiarami, a czasami są sprawcami takich zdarzeń — sugeruje Aleksandra Miklaszewska, psycholog.
Na konferencji często słyszało się apel o to, żebyśmy my, jako dorośli, zmienili swoje postępowanie. Im więcej się o tym mówi, tym coraz więcej dorosłych zwraca uwagę na to, w jaki sposób się zachowuje. Normalizujemy pewne rzeczy, bo my przecież tylko krytykujemy, kontrolujemy, pilnujemy…
— Na szczęście coraz więcej osób zauważa, że nie tędy droga. To ślepa uliczka — mówi dr Andrzej Śliwerski, psycholog. — Do rodziców chciałbym zaapelować, żeby pomyśleli, jak być zdrowym dorosłym. Żeby mniej koncentrowali się na tym, jak mają funkcjonować ich dzieci, co mają robić, a czego nie mają robić, a bardziej na tym, jak ja, rodzic, mam funkcjonować. Dzieci idą po naszych śladach. Dlatego nie kazania, morały, mówienie do nich, jak mają żyć. Najważniejsze jest to, co my robimy jako dorośli, jako rodzice. To jest największym drogowskazem dla naszych dzieci.
O cyfrowych łzach, inaczej płynącym czasie i profilaktyce strachu mówił Krzysztof Durnaś, pedagog, interwent kryzysowy i psychotraumatolog.
— Dawniej dziecko wracało do domu ze szkoły i mama już nie wypuszczała go, żeby nic mu się nie stało przed blokiem. A dziś cały dramat zaczyna się po powrocie do domu, w jego pokoju, za ścianą. Wtedy ono dostaje 300 SMS-ów od klanów hejterskich, a pod wieczór zastanawia się, jak odebrać sobie życie — tłumaczy Krzysztof Durnaś. — Świat nie zna cyfrowych łez. Jak ja hejtuję kogoś, kogo nie widzę, to też nie widzę, że on cierpi, że płacze. A przecież ja go krzywdzę. Jego łzy są prawdziwe.
Ten świat, jaki był 10 czy 20 lat temu, już nie istnieje. Pora zrozumieć, że internet to już nie jest narzędzie jak kiedyś, to dziś środowisko życia.
— Bycie w sieci jest ok, ale niebycie w sieci też jest ok. Tego się musimy dziś uczyć — przekonuje Durnaś. — Nie o czas ekranowy chodzi, tylko o jakość tego czasu. Nie dajmy się zwariować, tylko budujmy profilaktykę pozytywną. My, dorośli, możemy tylko i wyłącznie uczyć, jak korzystać z tej technologii. Poznajmy to zjawisko, ale nie sprzed 50 lat, tylko współcześnie.
Celem konferencji „Hejt i przemoc rówieśnicza – wyzwania i rozwiązania w pracy z dziećmi i młodzieżą” było stworzenie przestrzeni w Konstantynowie Łódzkim do wymiany wiedzy i doświadczeń. I to się udało organizatorom. Poznaliśmy dobre praktyki przeciwdziałania agresji i mowie nienawiści oraz sposoby ich wdrażania. Dowiedzieliśmy się też, jakie my, dorośli, najczęściej popełniamy błędy i jakie lęki nam towarzyszą. Kto był uważny, ten już wie, czego nie powinien robić, mówić, pisać.
— Istotne dla nas było zrozumienie zjawisk hejtu i przemocy rówieśniczej zarówno w świecie realnym, jak i cyfrowym — dodaje dyrektor Kuśmierczyk. — Przy organizacji każdej z tych konferencji zależy nam na wypracowaniu skutecznych, interdyscyplinarnych metod wsparcia, reagowania i profilaktyki w pracy specjalistów, instytucji pomocowych, placówek oświatowych i organizacji społecznych.
Opinie uczestników konferencji:
Marta Maroń, pedagog SP1:
— Jestem tutaj, bo nie wyobrażam sobie, żeby nie być ze względu na tematy, które są poruszane i na prelegentów.
Monika Kubiak, pedagog, i Barbara Pietrzak, neurologopeda:
— Pracujemy z młodzieżą, z dziećmi, ale też z rodzicami. Dostajemy tutaj masę pomysłów do działania i wiedzę. Korzystamy z doświadczeń zawodowych i wiedzy innych osób, które zawsze możemy wykorzystać w naszej pracy.
Komisarz Marek Marusiński, p.o. komendanta Komisariatu Policji w Konstantynowie:
— Mamy sporo interwencji związanych z hejtem i przemocą rówieśniczą. Ten temat jest nam znany od wielu lat. Przemoc jest wśród najmłodszych, dlatego takie konferencje są potrzebne. Ta wiedza przydaje się później w pracy i można się nią dzielić z innymi.
Katarzyna Wojtaszek, Straż Miejska:
— Często spotykam się z uczniami naszych szkół podstawowych. Podczas prelekcji, które prowadzę, często mówią o hejcie, przemocy, strachu. Ale są zaskoczeni, gdy mówię im, że to przestępstwo, że można ukarać osobę, która im grozi, zastrasza, hejtuje. Dzieci nie znają swoich praw, często nie wiedzą, że są chronione. Trzeba im o tym mówić.
Prelegenci:
dr Andrzej Śliwerski – certyfikowany terapeuta poznawczo-behawioralny, założyciel Instytutu Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej SCHEMAT, z Zakładu Psychologii Klinicznej i Psychopatologii Instytutu Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego
Aleksandra Miklaszewska – psycholog z uprawnieniami pedagogicznymi, instruktor terapii uzależnień, mediator, terapeuta rodzin i par
Joanna Skiba – suicydolog, pedagog i konsultant kryzysowy
Krzysztof Durnaś – pedagog, interwent kryzysowy i psychotraumatolog